Yoga w szkole

Weronika Gołębiewicz

Wykorzystanie zajęć jogi w szkołach do profilaktyki współczesnych problemów dzieci i młodzieży na podstawie badań prof. S. B. S. Khalsy oraz wstępnych badań w Polsce.

Inspiracją do napisania niniejszej pracy jest to, co w tej chwili najbardziej mnie zajmu- je i przez co najbardziej „definiuję się” na obecnym etapie życia. Obszarami tymi są moja praca nauczyciela akademickiego, która pochłania dużą część mojego czasu, energii i wysiłku intelektualnego oraz wy- chowywanie dzieci, które jest również pracą – głównie nad sobą, swoimi słabościami i ograniczeniami, ale także nad tymi proble- mami moich podopiecznych, z którymi sobie nie radzą samodzielnie. Zauważyłam między nimi zależności, które teoretycznie są oczy- wiste, ale o których często się nie pamięta. Pracując z młodzieżą studiującą widzę wy- raźnie brak spójności w ogólnokrajowym programie nauczania i poziomie znajomości języka angielskiego, w którym się specjalizu- ję i którego uczy się w Polsce prawie każde dziecko. Można założyć z dużą dozą praw- dopodobieństwa, że podobnie wygląda nauka innych, nie mniej potrzebnych umiejętności – rozumienia siebie i innych, radzenia sobie z przeciwnościami, redukowania negatywnych wpływów pochodzących ze świata zewnętrz- nego i wewnętrznego. Bez tych umiejętności bowiem nauka żadnego innego „przedmiotu” nie będzie efektywna.

Wydarzeniami, które najdobitniej uświado- miły mi, jak wielki wpływ mają zaniedbania w tej sferze na życie najpierw młodszych, a

potem starszych dzieci było szkolenie „Trudne sytuacje w dydaktyce” przeprowadzone przez Centrum Edukacji Nauczycielskiej Uniwersytetu Wrocławskiego w czerwcu 2016 r. oraz wykład profesora Sat Bir S. Khalsy, amerykańskiego neurofizjologa zajmującego się jogą, podczas seminarium naukowo-me- todycznego AWF Wrocław „Joga w Polsce – przeszłość, teraźniejszość, przyszłość” w październiku 2016 r. Szkolenie organizowane przez UWr składało się z kilku wykładów do- tyczących problemów współczesnej młodzie- ży akademickiej i warsztatów wskazujących sposoby, które pomogłyby studentom sobie z nimi poradzić. Z kolei podczas seminarium AWF profesor Khalsa opowiadał o proble- mach dzieci i młodzieży szkolnej w Stanach Zjednoczonych oraz o wdrożonych w niektó- rych szkołach programach mających na celu dostarczenie uczniom narzędzi, które pomo- głyby te problemy zniwelować. Jak się oka- zało zarówno problemy, jak i proponowane rozwiązania w obu krajach i grupach wieko- wych były podobne. Profesor Khalsa opisuje te pierwsze następująco: „Dzieci i młodzież żyjące we współczesnym społeczeństwie do- świadczają poważnych obciążeń w postaci zaburzeń zdrowia fizycznego i psychicznego, a także problemów behawioralnych. Szkoły publiczne skupiają się głównie na zrealizowa- niu programu nauki, aby przygotować dzieci do pełnienia funkcji „siły roboczej”. Nie za- pewniają za to żadnego wsparcia w dziedzi- nie radzenia sobie ze stresem, samoregulacji, świadomości ciała i umysłu czy postrzegania znaczenia i celu życia.”. Jakie ma to skutki na kolejnych etapach życia? Profesor Khalsa przytacza wyniki badania przeprowadzonego przez Harvard School of Public Health, które wykazało, że większość zachorowań na choro- by psychiczne wśród dorosłych ma swoje ko- rzenie w dzieciństwie oraz okresie dojrzewa- nia. Trzecim obszarem zajmującym mnie przez ostatnie kilka lat jest szeroko pojęta joga. Z tego też powodu w mojej pracy przedstawiam problemy, z którymi borykają się współczesne dzieci i młodzież oraz sposoby radzenia sobie z nimi zaproponowane przez przedstawicieli polskiego i amerykańskiego środowiska „jo- gowego”. Chciałabym też zwrócić uwagę na możliwości wprowadzenia tych rozwiązań do polskich szkół (bazując na doświadczeniach amerykańskich i realiach polskich).

Współczesne problemy dzieci i młodzieży

Z badań socjologów i psychologów społecz- nych wynika, że w wieku szkolnym i później, jako dorośli, nie radzimy sobie ze stresem i emocjami. Profesor Khalsa przytacza ankietę przeprowadzoną wśród amerykańskiej mło- dzieży w wieku od 9 do 19 lat, która pokaza- ła, że u 80 % badanych wystąpił przynajmniej jeden problem ze zdrowiem psychicznym, a naukowcy twierdzą, że problemy psychia- tryczne młodzieży są zjawiskiem powszech- nym. Choć statystyki dotyczące zdrowia psy- chicznego uczniów są dostępne najczęściej w oparciu o badania amerykańskie, problem młodzieży ma zasięg międzynarodowy. Potwierdzają to badania polskich naukow- ców. Podczas szkolenia CEN przedstawio- no nam wyniki badania epidemiologiczne- go przeprowadzonego przez pracowników Katedry Psychiatrii UM we Wrocławiu do- tyczącego rozpowszechnienia i czynników ryzyka epizodów samej tylko depresji wśród wrocławskiej młodzieży akademickiej. Rozpowszechnienie epizodów depresyj- nych w ciągu całego życia wyniosło 14,7%. Analogiczny wskaźnik dla 12 miesięcy po- przedzających pomiar nie przekroczył 10% (9,8%). Wrocławscy studenci najczęściej spełniali kryteria diagnostyczne epizodu umiarkowanej depresji – 6,6% kiedykolwiek i 3,9% w minionym roku. Nieco rzadziej w badanej populacji odnotowano epizody głę- bokiej depresji (odpowiednio 5,1% i 3,8%). Depresja o łagodnym nasileniu stanowiła wyraźnie niższy odsetek wszystkich diagnoz z omawianej kategorii (odpowiednio 3% w ciągu całego życia i 2,1% w roku poprzedza- jącym wywiad diagnostyczny).

W publikacji tej znajdują się także dane wy- nikające z badań przeprowadzonych w spo- łecznościach akademickich USA i Francji. Według tych zestawień autorzy amerykańscy szacują, że 17% młodzieży uniwersyteckiej boryka się z objawami depresji, a od 5% do 9% cierpi na głęboką depresję. Podobnie alarmujące dane zgromadzono we Francji. Aż 8,9% studentów tamtejszych uniwersy- tetów cierpiało z powodu epizodu głębokiej depresji w ciągu roku poprzedzającego wy- wiad. Polskie doniesienia kliniczne wskazu- ją, że liczna grupa polskich studentów bo- ryka się z nasilonymi symptomami depresji

i że częstość występowania smutku, apatii i zniechęcenia wśród młodzieży akademickiej systematycznie rośnie. Rozpowszechnienie objawów depresyjnych, podawane w różnych źródłach, waha się od 13,25% do 33,3% w zależności od płci, typu szkoły, roku studiów i sposobu pomiaru. Aż 5% badanych zmaga się z depresją o znacznym nasileniu, a nawet 2,2% poważnie rozważa odebranie sobie ży- cia.

Liczby te dają do myślenia. Ponieważ ba- dania pokazują, że zaburzenia nastroju nie- rzadko mają początek w okresie dzieciństwa, adolescencji lub wczesnej dorosłości, a za- chorowanie na depresję jest często kulmina- cją problemów, które zaistniały wcześniej, chciałabym te problemy przeanalizować. Zarówno badania przeprowadzone na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach, jak również badanie Rand Health z 2010 roku wykazało, iż młodzież obarczona depresją jest narażona na inne współistniejące prob- lemy emocjonalno-behawioralne, takie jak: lęk, PTSD, nadpobudliwość, pogorszenie w nauce, kłopoty w szkole, brak koncentracji, zaburzenia pamięci, trudności w relacjach interpersonalnych i agresywne zachowanie. Do poważnych objawów zaliczono próby sa- mobójcze, samookaleczanie, uzależnienia od alkoholu czy narkotyków.

Jak podsumowuje (częściowo powtarza- jąc powyższe ustalenia) profesor Khalsa: „Współczesne dzieci w wieku szkolnym doświadczają rosnącego obciążenia wyzwa- niami, takimi jak stres, apatia, znęcanie się, bezczynność, depresja, lęki, uzależnienia, za- burzenia koncentracji, trudności z nauką oraz problemy ze zdrowiem fizycznym, w tym otyłością i cukrzycą”.

Nie wszystkie z powyższych obszarów zo- stały w Polsce przebadane, coraz częściej jednak zwraca się uwagę na wczesne obja- wy tego typu zaburzeń u dzieci i młodzieży, ponieważ mają one duży wpływ na zdrowie całego społeczeństwa. Artykuł zamieszczony w czasopiśmie „Psychiatria Polska” z 2009 roku szczegółowo przedstawia wyniki ba- dań dotyczących rozpowszechnienia depresji młodzieńczej wśród uczniów krakowskich szkół gimnazjalnych. Wyniki pierwszych badań epidemiologicznych przeprowadzo- nych w Krakowie od 1982 roku przy pomo- cy Krakowskiego Inwentarza Depresyjnego

(KID) przedstawiają następujące wskaźniki rozpowszechnienia: wśród 13-latków – 31,6%, natomiast w grupie 17-latków – 27,4%. W roku 2001 wyraźnie zmniejszył się wskaźnik występowania wśród pierwszej grupy wieko- wej (do 24,6%), tymczasem wśród 17-letnich adolescentów wskaźnik rozpowszechnienia nie uległ zmianom (27,9%). Z przedstawio- nych badań na grupie młodzieży krakowskiej i wrocławskich studentów wynika więc, że wskaźnik depresji jest znacząco wyższy u dzieci i młodzieży młodszej, niż u studen- tów.

Niepokojąca jest nie tylko wzrastająca za- chorowalność na depresję, ale również fakt, iż 2/3 dzieci z problemami psychicznymi nie sięga po niczyją pomoc, a próby samobójcze są na trzecim miejscu wśród przyczyn śmier- ci w przedziale 15-24 lat, a szóstą wśród 5- 15-latków.

Kolejnym rozwiązaniem, które stosuje mło- dzież pozbawiona alternatywy i pomocy, są różnego rodzaju używki. Po substancje psy- choaktywne sięga 16% dzieci i młodzieży. Tylko do używania „dopalaczy” przyznaje się 36% 19-latków, a w 2008 roku sięgało po tego rodzaju środki 16% wszystkich bada- nych nastolatków. Stosowanie tego rodzaju substancji bardzo często wiąże się także ze zwiększeniem poziomu zachowań agresyw- nych. W badaniu nad poziomem agresji i zło- ści przeprowadzonym w grupie młodzieży nadużywającej środków psychoaktywnych stwierdzono, że „grupa ta osiągała niższe wy- niki w skali zachowań agresywnych, co ozna- cza, że potrafiła mniej skutecznie kontrolować objawy agresji” (badano takie kategorie tego zachowania jak: samoagresja emocjonalna i fizyczna, tendencje niezamierzonej agresji, agresja przenoszona oraz agresja pośrednia, agresja fizyczna przeciwko środowisku, kon- trola agresywnego zachowania, tendencja do działań odwetowych). Podczas badania inten- sywności i typu złości potwierdzono różnice pomiędzy grupą badaną i kontrolną w zakre- sie natężenia zarówno złości zewnętrznej jak i wewnętrznej. Agresja została również po- twierdzona u młodych alkoholików.

Agresja wśród dzieci i młodzieży nie jest jed- nak związana jedynie ze stosowaniem przez nich substancji psychoaktywnych. Częstym zjawiskiem jest agresja w środowisku szkol- nym i może mieć wiele obliczy – od doku-

czania i obmawiania po dręczenie (z jęz. ang. – bullying). Według raportu „Przemoc w szkole” z lipca 2011 roku ponad 9% pol- skich uczniów było wtedy ofiarą dręczenia szkolnego. Przy czym okazuje się, że zdarza się ono częściej na niższych szczeblach edu- kacji. Wszkołach podstawowych problem dotyczył co ósmego ucznia, wśród gimnazja- listów – co dziesiątego, a w szkołach ponad- gimnazjalnych – co dwudziestego.

Jeszcze bardziej aktualne dane przedstawia dziennik Rzeczpospolita: „Z najnowszych ba- dań PISA (międzynarodowe badanie umiejęt- ności 15-latków) wynika, że w Polsce istnieje większe zagrożenie przemocą w szkole niż w innych krajach OECD. Aż 21,1 proc. ankieto- wanych uczniów wskazało, że w ciągu ostat- niego miesiąca było dręczonych psychicznie i fizycznie (średnia dla krajów OECD to 18,7 proc.). Było to bicie, popychanie, zabieranie przedmiotów osobistych czy przedrzeźnianie – również w internecie. Ponadto 11,7 proc. gimnazjalistów twierdziło, że się z nich wy- śmiewano. Ponad 4 proc. dzieci doświadczy- ło przemocy fizycznej.”

Kolejnym czynnikiem (wspomnianym po- wyżej), który może wpływać na rozprzestrze- nianie się tego typu zachowań oraz wzrost zachowań agresywnych jest coraz powszech- niejsze używanie nowych technologii i inter- netu. Z badań EU Kids wynika, że „u co pią- tego wśród dzieci i młodzieży w wieku 11-16 obserwować można „objawy problemowego korzystania z internetu.” Polskie dzieci wio- dą w tym prym, według stopnia korzystania z internetu przez dzieci i stopnia ryzyka w in- ternecie zostały zaliczone do grupy wysokie- go ryzyka.” Według danych raportu CBOS „Młodzież 2013” przeciętny czas spędzany przez tę grupę online to trzy godziny. „Jedna piąta (20%) korzysta z sieci na ogół godzinę dziennie, ponad jedna czwarta (28%) – dwie godziny, więcej niż co piąty (22%) – trzy, a zbliżona co do wielkości grupa (21%) – od czterech do pięciu (Młodzież 2013, s. 143)” Analiza wyników tego badania wskazuje tak- że, że wraz z ilością czasu spędzanego online rośnie prawdopodobieństwo uzależnienia od tego typu aktywności.

Niekorzystnych skutków tej sytuacji może być wiele – od psychicznych po fizyczne. I to na te drugie chciałabym zwrócić uwagę, podsumowując tę długą, choć z pewnością

niepełną listę problemów współczesnych dzieci i młodzieży. Według najnowszego ba- dania przeprowadzonego przez producenta oprogramowania antywirusowego AVG, do- tyczącego wykorzystania technologii przez dzieci wynika, że więcej dzieci w wieku 6- 9 lat potrafi grać w gry komputerowe (66%) niż jeździć na rowerze (58%). Skutkiem fi- zycznym tego zaburzenia równowagi pomię- dzy siedzącym a czynnym trybem spędzania czasu jest rosnąca liczba dzieci z nadwagą i otyłością. Od pierwszych ogólnopolskich ba- dań koordynowanych przez Instytut Matki i Dziecka w latach 1994-1995 do badań prze- prowadzonych w roku szkolnym 2009/2010 przez HBSC (Health Behaviour of School- aged Childrem) odsetek dzieci z tymi proble- mami stale rośnie. O ile podczas pierwszych pomiarów nadmierna masa ciała u dzieci i młodzieży w wieku 7–17 lat wynosiła 8,7%, (w tym otyłość u 3,4%), o tyle teraz liczby te są już dwucyfrowe. Tak jak w przypadku przemocy, agresji oraz depresji okazuje się, że wskaźniki te są wyższe u dzieci młodszych i maleją wraz z wiekiem.

Dalsze prognozy przewidują, że każdego roku przybywać będzie w Polsce 400 tysięcy dzieci z nadwagą, w tym 80 tysięcy z otyłoś- cią. Konsekwencjami otyłości może być wie- le zaburzeń zdrowotnych,m.in. nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki węglowoda- nowej, insulinooporność, cukrzyca typu II, miażdżyca i wiele innych. Niestety, skutkiem otyłości są także problemy psychologiczne: około 50% otyłych nastolatków cierpi na za- burzenia depresyjne, u około 40% stwierdza się wysoki poziom niepokoju. Częściej wy- stępuje u nich wysoki poziom lęku i agresji, brak samoakceptacji, problemy z akceptacją przez grupę rówieśniczą, izolacja społeczna i stygmatyzacja; zaburzenia te prowadzą do nieprawidłowego poczucia łaknienia, zwięk- szonego ryzyka nadużywania alkoholu, pale- nia papierosów i samobójstw.

I tak błędne koło się zamyka – lista proble- mów doświadczanych przez współczesne dzieci kończy się problemami, od których się zaczynała. Nasilenie wielu niepożądanych zachowań jest większe u dzieci młodszych, co oznacza, że wszelkie formy interwencji mającej na celu przeciwdziałanie powyż- szym zachowaniom należałoby wprowadzać jak najwcześniej.

Przykłady interwencji w szkołach pol– skich

Liczba polskich badań naukowych dotyczą- cych wpływu jogi na zdrowie jest bardzo ograniczona. Wynika to po części z niewiel- kiej, choć szybko rosnącej (szczególnie w dużych miastach) popularności jogi w Polsce, ale też w dużej mierze z tego, że kształce- nie nauczycieli jogi na polskich uczelniach rozpoczęło się całkiem niedawno – pierw- si absolwenci Podyplomowych Studiów Psychosomatycznych Praktyk Jogi opuścili mury wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego niecałą dekadę temu. Kolejnym elementem utrudniającym prowadzenie ta- kich badań wśród dzieci jest opór szkół pub- licznych przed „tematem jogi” w ogóle. Pierwszą próbę zbadania przydatności wy- branych praktyk jogi na redukcję napięć fi- zycznych i emocjonalnych u uczniów w róż- nym wieku podjęła dr Magdalena Karciarz z Uniwersytetu DSW we Wrocławiu. Projekt zajęć został opracowany pod opieką meryto- ryczną prof. Lesława Kulmatyckiego z AWF Wrocław we współpracy z dyrekcją wrocław- skiej szkoły ATUT. Badanie przeprowadzono na grupie składającej się z uczniów, którzy dobrowolnie wybrali zajęcia z jogi na pod- stawie przedstawionej oferty zajęć dodatko- wych. Wyniki tej grupy porównywano z wy- nikami grupy kontrolnej, która brała udział w tradycyjnych ćwiczeniach.

Spośród przedstawionych w rozdziale pierw- szym problemów przebadano dwa – gniew wewnętrzny i zewnętrzny (który można utoż- samić z agresją, frustracją i podobnymi ne- gatywnymi odczuciami) oraz radzenie sobie ze stresem. Grupy zostały przebadane przed rozpoczęciem przeznaczonych dla nich pro- gramów zajęć oraz po zakończeniu progra- mu. Do tej pory opracowane zostały wyniki badań początkowych.

Ze wstępnych wyników tych badań wynika, że dla grupy uczestniczącej w zajęciach z jogi gniew „wewnętrzny” jest znacznie wyż- szy niż gniew „zewnętrzny”. Stanowi od- wrotność do grupy kontrolnej i jest znacznie wyższy niż średnia ogólnopolska. Obrazowo widać to na poniższym wykresie:

Wykres. 1 Skala gniewu. Porównanie grup jogi i kontrolnej z normami ogólnopolski- mi wśród 13-14-latków. (gniew zewn. słup- ki z lewej, wewn. z prawej)

wnioskować, że zajęcia jogi wybrały raczej dzieci, które pozornie nie mają problemów z kontrolowaniem emocji (a w rzeczywistości mogą je „dusić” w sobie) i które teoretycznie dobrze radzą sobie ze stresem (ale nie po- trafią prosić lub przyjąć pomocy innych, co może mieć poważne skutki wspomniane w rozdziale pierwszym – próby samobójcze lub w używki). Niepokojące jest jednak to, że w przypadku obu grup i rodzajów gniewu wy- niki były wyższe niż normy. W przypadku badania stresu problemem jest brak normy ogólnopolskiej jako punktu odniesienia. Kolejnym badaniem przeprowadzonym tym razem przez nauczyciela pracującego w szko- le, której uczniowie wzięli udział w zapropo- nowanych zajęciach był roczny projekt „Joga w szkole” zrealizowany przez panią Elżbietę Marcińską w gimnazjum w Lutomi Dolnej. Badaniem objęto młodzież w wieku 13-14 lat (czyli w tym samym wieku, co poprzednia grupa). W skład grupy ćwiczącej jogę wcho- dziły 24 osoby, w grupie kontrolnej (podejmu- jącej inne aktywności fizyczne) było ich 18. Obie grupy przebadano w podobny sposób jak grupy w szkole ATUT (użyto tych samych narzędzi badawczych), jednakże wyniki tych badań również nie zostały jeszcze ostatecz- nie opracowane. Opierając się na wnioskach i spostrzeżeniach Elżbiety Marcińskiej można jednak stwierdzić, że zainteresowanie takimi zajęciami wśród dzieci i młodzieży istnieje. Organizacja tych zajęć pozwoliła stworzyć w szkole przestrzeń, w której dzieci mogłyby w sposób bardziej otwarty manifestować swoje emocje, preferencje i potrzeby.

Ostatnim badaniem, którego wyniki mogą powiedzieć coś więcej na temat zasadności zastosowania praktyk jogi na gruncie polskim jest projekt autorstwa pani Marty Klapetek prowadzony przez nią w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Lubaniu od począt- ku roku szkolnego 2015/2016. Co ciekawe, został on przedłużony na obecny rok szkolny w związku z dużym zainteresowaniem tymi zajęciami wśród młodzieży będącej w pro- gramie, czyli w grupie 16-18-letnich dziew- cząt. W pierwszym roku w projekcie brało udział 38 dziewcząt, a w tym 138. Z wnio- sków i obserwacji własnych Marty Klapetek wynika, że zajęcia te pozwoliły im bardziej świadomie przyjrzeć się wielu aspektom co- dziennego życia – emocjom, systematyczności w działaniu, wierze we własne możliwości, wiarygodności autorytetów, potrzebom ciała, diecie, odpowiedzialności za własne zdrowie.

    

Jeśli zaś chodzi o radzenie sobie ze stresem, to z badania wynika (wykres 2), że w porówna- niu grup w pierwszym badaniu (na początku roku szkolnego), dzieci z grupy praktykującej jogę najlepiej radziły sobie ze stresem dyspo- zycyjnym z wykorzystaniem „aktywności”, a najgorzej „ze wsparciem innych”. Natomiast przy stresie sytuacyjnym najwyższe wyniki uzyskały przy strategii „koncentracji na emo- cjach”, a najniższe przy „wsparciu innych”.

Niestety, ostateczne wyniki tych badań nie zostały jeszcze ostatecznie opracowane. Z powyższych wykresów można jedynie wy-

Przykłady interwencji w szkołach amerykańskich

Badania nad jogą w USA prowadzone są na skalę nieporównywalną do tych w Polsce. W jednym z podsumowań ich zakresu mowa jest o 36 programach obejmujących ponad 940 szkół w całym kraju oraz ponad 5400 nauczycielach przeszkolonych, aby te zaję- cia prowadzić. W tej chwili część badań nad jogą w amerykańskich szkołach finansowana jest z pieniędzy publicznych, z Narodowych Instytutów Zdrowia. Warto więc przyjrzeć się ich wynikom, aby móc wykorzystać do- świadczenia amerykańskie w dalszej pracy nad wprowadzaniem jogi do polskich szkół. W jednym z artykułów podsumowujących założenia programów wprowadzających jogę do szkół amerykańskich przedstawione zo- stały hipotetyczne skutki zastosowania tego rodzaju interwencji. Poniższa tabela przed- stawia ich zestawienie:

Ten sam artykuł przytacza również wyniki badań przeprowadzonych nad wymienio- nymi w tabeli obszarami. Jest ich naprawdę wiele, więc dla potrzeb tej pracy posłużę się wspomnianym zestawieniem, a nie oryginal- nymi badaniami.

Zacznę od samoregulacji, ponieważ artykuł ten nie wymienia konkretnych wyników ba- dań dotyczących świadomości psychofizycz- nej. „Istnieją dowody pochodzące z badań neurobiologicznych wykazujące, że prakty- kowanie jogi może mieć pozytywny wpływ psychologiczny dzięki mechanizmom, które wyciszają system nerwowy, a w konsekwen- cji powodują strukturalne i funkcjonalne zmiany w mózgu pozwalające regulować efekty działania stresu. Wiele badań wykazu- je również pozytywne skutki jogi w obszarze regulacji emocjonalnej dzieci, młodzieży i dorosłych.”

W obszarze sprawności fizycznej badania pokazują, że joga może wpłynąć na wiele jej aspektów, m.in. na poprawę działania układu oddechowego, redukcję czynników powodu- jących otyłość, czyli spowolnienie wzrostu wagi, spadek BMI, obniżenie ciśnienia krwi

i poziomu cholesterolu oraz poprawa nawy- ków żywieniowych. Badania wykazały rów- nież, że joga jest skuteczną, a czasami nawet lepszą formą aktywności fizycznej niż stan- dardowe ćwiczenia, jeśli chodzi o poprawę wielu aspektów zdrowia.

Przedstawiony wczesniej schemat zakłada, że pozytywne skutki praktykowania jogi widoczne w obszarach świadomości ciała, samoregulacji i sprawności fizycznej mogą z kolei oddziaływać na inne zagadnienia do- tyczące uczniów, między innymi poprawę ich zachowania, stanu psychicznego, zdro- wia i wyników w szkole. Istnieje wiele ba- dań potwierdzających tę tezę. Wypunktuję te, w których pozytywny wpływ jogi okazał się niezaprzeczalny:

Przebadane obszary:
wyniki w nauce – (Beauchemin et al., 2008; Benson et al., 2000; Kauts and Sharma, 2009; Nidich et al., 2011; Sibinga et al., 2011),(Denham and Brown, 2010; Durlak et al., 2011; Tangney et al., 2004; Zins et al., 2004)
zachowanie w szkole ( Barnes et al., 2003; Koenig et al., 2012; Schonert-Reichl and Lawlor, 2010),(Durlak et al., 2011)zdolności poznawcze ((Flook et al., 2010; Klatt et al., 2013; Manjunath and Telles, 2001; Manjunath and Telles, 2004; Napoli et al., 2005; Peck et al., 2005; Rangan et al., 2008; Sarokte and Rao, 2013; Sethi et al., 2013; So and Orme-Johnson, 2001),kompetencje społeczne i emocjonalne (Melnyk et al., 2013; Oberle and Schonert- Reichl, 2013; Sahdra et al., 2011),dobrostan psychiczny (Diekstra and Gravesteijn, 2008).

Podsumowując zestawienie amerykańskich badań chciałabym zwrócić uwagę na jedno z tych koordynowanych osobiście przez pro- fesora Khalsę. Wydaje mi się ono szczególnie istotne dla potrzeb tej pracy, ponieważ uzu- pełnia dane pozyskane przez rodzime badacz- ki i daje odpowiedzi, których my jeszcze nie mamy ze względu na to, że wyniki polskich badań są w trakcie analizy. Projekt profesora Khalsy miał na celu ocenę korzyści płyną- cych z zajęć jogi dla zdrowia psychicznego młodzieży uczęszczającej do szkoły średniej (w wieku 15-19 lat) w małej miejscowości.

Uczniowie zostali podzieleni na grupę prak- tykującą jogę i grupę kontrolną. Przebadano u nich między innymi odporność na stres, radzenie sobie z emocjami oraz poziom sen- su i satysfakcji z życia. Badanie trwało tylko jeden semestr i część badanych wskaźników nie uległa znaczącej zmianie. W grupie prak- tykującej jogę poziom gniewu obniżył się, choć nie jest to duża zmiana. Za to zmiana w grupie kontrolnej jest bardzo wyraźna – mło- dzież pozbawiona tego typu zajęć oceniła swój poziom gniewu pod koniec semestru na dużo wyższy, niż na początku. Ciekawie by- łoby zestawić w przyszłości te dane z wyni- kami badań dr Magdaleny Karciarz.

Drugim wskaźnikiem, który uległ zmianie, była odporność na stres definiowana jako indywidualna umiejętność radzenia sobie ze stresem i adaptowania się w trudnych sytu- acjach. Zdolność ta wzrosła w grupie prak- tykującej jogę, choć początkowe wskaźniki były bardzo podobne.

Trzecim badanym aspektem z wynikami ko- rzystniejszymi dla grupy „jogowej” był po- ziom fizycznego zmęczenia. Wyraźnie spadł on w pierwszej grupie, pomimo tego że ko- niec semestru niesie ze sobą większe obcią- żenia zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Dodatkowymi aspektami, które zostały ocenione na podstawie ankiet uczestników i w zakresie których zaobserwowano zmia- ny była pozytywna korelacja (wzrost) mię- dzy uczęszczaniem na zajęcia a poczuciem satysfakcji z życia i sprawczości oraz na- stawieniem do szkoły. Negatywna korelacja (spadek) za to nastąpiła w obszarze odczuwa- nia negatywnych emocji (złości, wrogości, stanów depresyjnych, zmęczenia psychicz- nego), przy czym była to zmiana znaczna w przypadku odczuwania napięcia i niepokoju. Uczniowie zgłosili również obserwacje włas- ne dotyczące poprawy jakości snu i sprawno- ści fizycznej. Podobne wnioski własne można było usłyszeć na konferencji „Joga w Polsce” od nauczycielek prowadzących projekt „Joga w szkole”.

Strategia szerszego zastosowania jogi w szkołach

Pierwszym argumentem, który może wy- dawać się istotny z punktu widzenia władz decydujących o programie nauczania są na-

ukowe badania potwierdzające skuteczność jogi jako szeroko rozumianej profilaktyki zdrowotnej. Jak w 2007 roku stwierdził pro- fesor Khalsa: „W celu uzasadnienia szeroko zakrojonego wprowadzenia jogi do edukacji (…) dyrekcje szkół i decydenci rządowi będą musieli przedstawić mocne argumenty, któ- re uzasadnią ponoszone na ten cel wydatki. Do tego niezbędne będą badania naukowe potwierdzające wartość jogi w programie szkolnym.”

Teoretycznie taka ścieżka już istnieje. Jak to opisuje Marta Klapetek w opracowaniu projektu „Joga w szkole”: „(…) podstawa programowa z wychowania fizycznego, bę- dąca Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 23 grudnia 2008 weszła do szkół ponadgimnazjalnych w roku 2011/2012. Dała ona możliwość holistycznego spojrzenia na potrzeby ucznia, biorąc pod uwagę indywi- dualne predyspozycje, zainteresowania, stan zdrowia. Wprowadzono zajęcia rekreacyjno- zdrowotne, które mają na celu rozpowszech- nianie wśród uczniów zdrowotnych aspek- tów aktywności ruchowej, racjonalnego od- żywiania, redukcji stresu, zmniejszenia lub zniwelowania ilości zwolnień z wychowania fizycznego.” Zajęcia z szeroko rozumianej jogi idealnie wpisują się w te złożenia. Oczywiście w rzeczywistości droga do po- wszechnego programu zastosowania jogi w szkole może być długa i skomplikowana. Jednym z pierwszych problemów, podno- szonych w rozmowach polskich nauczycieli jogi oraz w amerykańskich artykułach na- ukowych, jest strach władz i rodziców przed jogą, wynikający z utożsamiania praktyk jogi z religią, którą joga w żadnym razie nie jest. Dlatego też w podsumowaniu wspomnianych 36 ogólnokrajowych programów jogowych w USA autorzy podkreślają, że wszystkie one miały charakter świecki, a ich celem było propagowanie wartości uniwersalnych, często nazywanych też umiejętnościami ży- ciowymi.

Kolejnym wyzwaniem jest standaryzacja pro- gramu i przygotowanie nauczycieli do prowa- dzenia zajęć. W USA takie dyskusje już zo- stały przeprowadzone. Dzięki istnieniu jednej dużej organizacji, certyfikującej nauczycieli jogi (Yoga Alliance), zrzeszone w niej jednost- ki ustaliły zalecany poziom przygotowania.

W Polsce podobna unifikacja standardów paradoksalnie mogłaby być łatwiejsza. Obecnie w kraju istnieje kilka ośrodków akademickich szkolących nauczycieli jogi na kursach lub studiach podyplomowych (AWF we Wrocławiu, AWF w Warszawie, Politechnika Częstochowska, AWF w Ka- towicach). Organem nadrzędnym dla tych uczelni jest Ministerstwo Sportu i Turystyki, więc argument braku przygotowania mery- torycznego ich absolwentów nie powinien w ogóle zaistnieć. Przeprowadzanie tych szko- leń przez środowisko akademickie powinno także rozwiewać wszelkie wątpliwości do- tyczące „poprawności światopoglądowej” takich kursów. Problemem może być za to (szczególnie obecnie, ze względu na trwają- cą reformę edukacji) forma zatrudnienia ta- kich nauczycieli. W Stanach Zjednoczonych zostało to już zauważone – jak piszą autorzy artykułu „Przegląd programów jogi w szko- łach w USA”: „Wprowadzanie zewnętrznych nauczycieli jogi do szkół może powodować problemy logistyczne oraz obawy nauczy- cieli zatrudnionych na stałe co do stabilności tego zatrudnienia.” Dlatego najrozsądniej by- łoby skierować ofertę szkoleniową z zakre- su jogi do nauczycieli szkolnych. Jak widać na przykładzie Marty Klapetek i Elżbiety Marcińskiej, model taki ma wiele plusów: nauczycielom znanym w społeczności szkol- nej łatwiej będzie przekonać osoby niechętne takim zajęciom, łatwiej będzie również pra- cować z młodzieżą, której potrzeby się zna (i do których można dostosowywać zakres za- jęć na bieżąco, jak to robiła pani Marcińska), a dzięki wsparciu uczelni można będzie rów- nież prowadzić badania, które w przyszłości posłużą jako ewaluacja i argument za przygo- towaniem ogólnopolskiego programu „Joga w szkole”.

Ze standaryzacją programu dostosowa- nego do potrzeb uczniów na różnych eta- pach edukacji również nie powinno być problemu – dr Karciarz wraz z profesorem Kulmatyckim przedstawili wstępną propozy- cję modelu autorskiego takiego programu na I. Międzynarodowej Konferencji Naukowej Jogi i Ajurwedy w Sulisławiu już w 2014 roku.

Bazując na swoich doświadczeniach, zapro- ponowałabym jeszcze jeden sposób na po- pularyzację jogi na wszystkich szczeblach

edukacji. Podsumowaniem szkolenia, które wspomniałam w pierwszym rozdziale, były warsztaty o różnej tematyce. Co ciekawe, do wyboru były również warsztaty z prostych technik relaksacyjnych i oddechowych, po- nieważ twórczynie szkolenia uznały, że tech- niki te mogą pomóc nauczycielom w wyko- nywaniu pracy. AWF Wrocław ma w swojej ofercie również studia podyplomowe z zakre- su technik relaksacyjnych, więc mógłby stać się miejscem, w którym nauczyciele mieli- by możliwość zdobycia tych umiejętności. I chociaż wspomniane warsztaty były skiero- wane do nauczycieli, ale idąc tą drogą można by dojść i do studentów. Kolejnym krokiem mogłoby być przekonanie nauczycieli aka- demickich do skuteczności jogi w radzeniu sobie stresem związanym z pracą zawodową. Studentów nie trzeba by nawet przekonywać, ponieważ Uniwersytet Wrocławski od wielu lat daje im możliwość wyboru jogi jako jed- nego z zajęć wychowania fizycznego.

Może więc być tak, że to środowisko aka- demickie jest bardziej otwarte na tego typu rozwiązania i współpraca na tym polu mogła- by pociągnąć za sobą wymierne korzyści. W pracy tej cytowałam wyniki badań nad stre- sem przeprowadzonych przez wrocławskie badaczki, na które z kolei powoływały się psycholożki z CEN, które jako sposób na ob- niżenie poziomu stresu zaproponowały tech- niki relaksacyjne. Może więc wspólne bada- nia środowisk naukowych polskich AWF-ów i uczelni o innych profilach kształcenia (na przykład wydziałów psychologii uniwersyte- tów) nad działaniem jogi, technik relaksacyj- nych i oddechowych na stres byłyby ciekawą propozycją dla ich pracowników, a wyniki tych badań mogłyby zostać wykorzystane na dalszej drodze do rozpowszechniania jogi. Wydaje mi się, że najlepszymi sposobami upowszechniania jogi w szkołach są: klasycz- na „praca u podstaw”, czyli przekonywanie nauczycieli szkolnych do wykorzystywania sprawdzonych rozwiązań z zakresu szeroko pojętej jogi w ich codziennej pracy (np. po- przez proponowanie im tego typu szkoleń) oraz otwarcie się środowiska jogi akademi- ckiej na współpracę z innymi uczelniami wyższymi, które z kolei mogą sporo wnieść w dziedzinie badań naukowych wspierają- cych środowisko propagatorów jogi.

PRZESTRZEŃ 10/2018 85

Bibliografia (wybrana część pozycji)

Artykuły

1. Bembnowska M., Jośko J., „Zachowania depre- syjne młodzieży jako problem w zakresie Zdrowia Publicznego”, Zdrowie Publiczne 2011;
2. Butzer B., Bury D., Telles S., Khalsa S. B., „Implementing yoga within the school curricu- lum: a scientific rationale for improving social- emotional learning and positive student out- comes”, Journal of Children’s Services, Vol. 11 No. 1, 2016

3. Butzer B., Ebert M., Telles S., Khalsa S. B., “School-based Yoga Programs in the United States: A Survey”, Advances, Fall 2015, Vol. 29 No. 4

5. Karciarz M, Kumatycki L., „Praktyki jogi dla dzieci i młodzieży szkolnej – prezentacja modelu autorskiego ”, Joga i ajurweda w badaniach na- ukowych, Wydawnictwo Publisher 2014

6. Karciarz M., Kulmatycki L., „Oswajanie zmian. Joga dla dziewcząt w gimnazjum. Komunikat z badań”, Joga w szkole, Wrocław, 2016
7. Khalsa, S. B. S., “Yoga in Schools: The Scientific Rationale and Research Evidence”, Joga w Polsce – przeszłość, teraźniejszość, przy- szłość, AWF Wrocław, 2016

8. Khalsa, S. B. S., „Joga w szkołach publicznych: historia, badania oraz kierunki działań”, Joga i ajurweda w badaniach naukowych, Wydawnictwo Publisher 2014

9. Khalsa S. B. S., Hickey-Schultz L., Cohen D., Steiner N., Cope S., “Evaluation of the Mental Health Benefits of Yoga in a Secondary School: A Preliminary Randomized Controlled Trial”, The Journal of Behavioural Health Services&Research, 39:1, January 2012

10. Klapetek M., Joga w moim liceum – ocena całorocznego projektu, „Joga w Polsce-prze- szłość, teraźniejszość, przyszłość”, Akademia Wychowania Fizycznego we Wrocławiu 2016 oraz materiały własne autorki

11. Makara-Studzińska M., Trela J., Jankowska- Nowak R., Grzywa-Celińska A., “Poziom agresji i złości u młodzieży nadużywającej substancji psychoaktywnych”, Zdrowie Publiczne2009

12. Marcińska E., Pokolenie Z i joga, „Joga w Polsce-przeszłość, teraźniejszość, przy- szłość”, Akademia Wychowania Fizycznego we Wrocławiu 2016 oraz materiały własne autorki 13. Zagdańska M., Kiejna A., “Rozpowszechnienie i czynniki ryzyka epizodów depresji wśród wroc- ławskiej młodzieży akademickiej”, Psychiatria Polska, 2016

Źródła internetowe

15. Blikowska J., Ćwik J., Nieletni Polacy: wście- kli i niebezpieczni, 16.05.2017, http://www.rp.pl/ Spoleczenstwo/305169863-Nieletni-Polacy- wsciekli-i-samotni.html#ap-2,

(dostęp 19.05.2017)
16. Ilska P., Młodzież a internet – raport z badań CBOS, http://www.uzaleznieniabehawioralne.pl/ raporty-z-badan/mlodziez-a-internet-raport-z-ba- dan-cbos/, (dostęp 18.05.2017)
17. Karney A., Czy o prawda, że coraz więcej jest otyłych dzieci w Polsce? Czy otyłość u dzieci jest niebezpieczna?Epidemiologia i powikłania otyłości., http://www.imid.med.pl/images/do-po- brania/KonferencjaIMiD_Czy_to_prawda_ze_ w_Polsce_jest_coraz_wiecej_otylych_dzieci.pdf, (dostęp 16.05.2017)
18. Komendant-Brodowska A, Zespół badaw- czy: Instytut Socjologii UW, Przemoc w szkole, raport z badań, lipiec 2011, http://www.szkolabez- przemocy.pl/479,badania, (dostęp 16.05.2017) 19. Więcej dzieci potrafi grać w gry komputerowe, niż jeździć na rowerze,http://www.saferinternet. pl/pl/3725-wiecej-dzieci-potrafi-grac-w-gry-komputerowe-niz-jezdzic-na-rowerze, 19.05.2017)